Podróżuj w głąb siebie

To będzie wyjątkowa podróż. Niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju. Nie musisz mieć żadnego planu, aktualnej mapy ani po brzegi wypełnionej walizki. Do tej podróży potrzebujesz właściwie tylko jednego – otwartości na to, co się wydarzy.

 

Wielu ludzi myśli, że do szczęścia potrzebują modnych ubrań, mieszkań urządzonych w zgodzie z najnowszymi trendami, przeżyć, które robią wrażenie na innych i codzienności godnej sesji w najpopularniejszych magazynach lifestylowych. Zwykłe życie jest niemodne, w dodatku kiepsko wygląda na zdjęciach. Ma być takie, żeby zapierało dech w piersiach.

 

Tymczasem życia nie da się przeżyć tak, jak robi się zdjęcie na Instagram. Tam pokazujemy tylko to, czym chcemy się pochwalić, a poza kadrem zostawiamy bałagan. Co z tego, że nikt z obserwujących go nie zobaczy, skoro i tak wszystko trzeba będzie posprzątać?

 

Życie składa się z chwil i przeżyć, w których towarzyszą nam emocje. To one są naszym kapitałem, a nim można i warto zarządzać. Zamiast wycieczki w poszukiwaniu szczęścia na drugim końcu świata, możesz wybrać zupełnie inną podróż. Taką, w czasie której odkryjesz, jak możesz to robić i dowiesz się, ile tak naprawdę zależy od Ciebie.

 

Podróżując w głąb siebie, wrócisz pamięcią do miejsc z dzieciństwa, przypomnisz sobie wydarzenia, które sprawiały ból, i te, dzięki którym czułaś, że jesteś szczęśliwa. Przyjrzysz się swoim złudzeniom i potrzebie akceptacji. Nazwiesz to, co domaga się nazwania. Na nowo odkryjesz miejsca, które dobrze znasz i będziesz mogła nadać im inne znaczenie.

 

Czasami zdarzy się, że w tej podróży odwiedzisz ukryte albo zapomniane zakamarki. Wrócą do Ciebie obrazy miejsc, które z perspektywy czasu okażą się dla Ciebie mniej istotne niż kiedyś. Zanurzysz się w odkrywaniu zakątków, które zawsze chciałaś odwiedzić, ale zwykle brakowało czasu, ochoty albo sprzyjających okoliczności. Przestaniesz uciekać. Oczami wyobraźni dojdziesz na szczyty, na których zawsze chciałaś stanąć, i spojrzysz na nie z zupełnie innej perspektywy. Być może zadasz sobie wtedy pytanie: po co tu jestem?, a z głębi siebie usłyszysz odpowiedź. Schodząc z góry, zobaczysz ten sam krajobraz, który widziałaś wcześniej, ale zauważysz w nim rzeczy, których wcześniej nie mogłaś dostrzec.

 

Właśnie na tym polega terapia. Na szukaniu odpowiedzi na pytania, które pozornie wydają się proste. Na odtwarzaniu bolesnych wspomnień i przypominaniu sobie szczęśliwych chwil. Na burzeniu i budowaniu od podstaw. Na porządkowaniu i układaniu wszystkiego od nowa. Na nauce akceptacji i próbach okiełznania swoich negatywnych przekonań. Wybierając tę drogę, wejdziesz na ścieżkę, która poprowadzi Cię do zrozumienie siebie.

 

Porzuć stereotypowe myślenie, że na terapię przychodzą ludzie, którzy są chorzy. Zapomnij o tym, że w czasie terapii będziesz szukać winy w rodzicach i dzieciństwie. Odrzuć lęk przed tym, że ktokolwiek będzie Cię oceniać. Po prostu znajdź właściwego towarzysza swojej podróży w głąb siebie.

 

Wyrusz w tę podróż, mimo że się boisz.

Sama zobaczysz, co jest po drugiej strachu.

No comments