Możesz wszystko – o kłamstwie, w które uwierzyliśmy

Robimy mnóstwo rzeczy, żeby mieć więcej – pieniędzy, ubrań, biżuterii, gadżetów. Więcej życia, którym moglibyśmy się pochwalić. Wierzymy, że możemy zdobyć świat, jeśli bardziej się postaramy. Oglądamy wystąpienia ludzi, którzy twierdzą, że aby dojść na szczyt, wystarczy tylko chcieć i być odpowiednio zmotywowanym. Rzeczywistość wygląda jednak zupełnie inaczej.

 

Nie zawsze możesz wszystko.

 

I to wcale nie oznacza, że jesteś beznadziejna.

 

Postawmy sprawę jasno – ma nic złego w tym, że ludzie chcą być pełni energii i motywacji do działania. To dwa składniki, które pozwalają na pracę z przyjemnością i skoncentrowanie się na dążeniu do wyznaczonych celów. Kiedy ma się w sobie pasję i energię, chętnie podejmuje się nowe wyzwania i wykonuje powierzone zadania. Robiąc to, co nas napędza i co naprawdę się lubi, można czasami zapomnieć o zmęczeniu. Ludzie są szczęśliwi, przebywając z osobą, która tryska optymizmem i zaraża innych pozytywnym nastawieniem. Lgną do niej, bo być może dzięki temu, że z nią obcują, udzieli im się jej dobry nastrój. I czasami naprawdę się udziela!

 

Chyba każdy z nas chciałby codziennie rano wstawać z uśmiechem na twarzy i biec po obłoczkach szczęścia, wykonując swoje obowiązki. O nie! Napisałam OBOWIĄZKI? Najmocniej przepraszam. Przecież w tak ekstatycznym stanie radości nie ma mowy obowiązkach, bo wszystko jest przyjemnością, prawda? A przynajmniej chcielibyśmy w to wierzyć.

 

Większość z nas szuka sprawdzonych sposobów i złotych rad, które pozwolą osiągnąć sukces i spełnić marzenia. Wyobrażamy sobie, że wystarczy się skupić na celu, a energia pojawi się sama. I właśnie tak próbujemy się zmotywować – szukamy dowodów na to, że postępując w określony sposób, można żyć jak w bajce. Spędzamy mnóstwo czasu na czytaniu historii, które mają nam dodać odwagi i pewności siebie. Wkładamy mnóstwo energii w szukanie zapału do realizacji celów, które… być może wcale nie są dla nas i nigdy nie staną się naszym udziałem.

 

Jednym z powodów, dlaczego nie zawsze możemy dostać to, czego chcemy, są pewne ograniczenia, których nie da się obejść. Jeśli aktualnie z jakichś powodów odczuwasz silny lęk, prawdopodobnie nie podejmiesz odważnych kroków lub zrobisz ich kilka, ale cena, którą zapłacisz, będzie tak wysoka, że zrezygnujesz z dalszej drogi.

Gdy nosisz w sobie duży ładunek nieprzepracowanego wcześniej smutku, trudno będzie Ci odczuwać radość w sytuacjach, w których zazwyczaj Ci towarzyszyła. Zależność jest prosta – Twój stan psychiczny wpływa na Twoje możliwości.

 

Drugą blokadą są cechy osobowości. Ekstrawertyczkom trudno będzie odnaleźć się w pracy, która wymaga ograniczenia kontaktów międzyludzkich, a osobom, które działają zgodnie ze swoimi zasadami – w pracy pozbawionej określonych reguł. Jeśli nie masz odpowiedniej skali głosu, nie zostaniesz piosenkarką estradową zarabiającą miliony. Tyle że to wcale nie oznacza, że brak umiejętności porywania tłumów swoim śpiewem zabrania Ci być szczęśliwą i spełnioną. Oznacza to, że na tej płaszczyźnie (w tym przypadku na estradzie) nie osiągniesz tego, o czym marzysz. Pewnie będzie Ci smutno, kiedy to odkryjesz, ale będziesz musiała się z tym pogodzić. I zrozumieć, rezygnując z tego marzenia, robisz dla siebie coś dobrego. Pogodzenie się ze swoimi ograniczeniami paradoksalnie pozwoli Ci się do siebie zbliżyć i lepiej zrozumieć.

 

W spełnianiu marzeń nie zawsze można liczyć na sprzyjające okoliczności. Gdy na swojej drodze napotkasz problemy w ich realizacji, nie poddawaj się myśleniu, że jesteś do niczego. Skup się wtedy na swoim wnętrzu, zaopiekuj się sobą, swoimi emocjami i ważnymi dla siebie relacjami. Świadomość, że nie osiągniesz czegoś, o czym marzyłaś, bo ograniczają Cię możliwości, wcale nie sprawia, że się cofasz. Wręcz przeciwnie – rozwijasz się, tylko na innym polu.

 

Wiesz, dlaczego umiejętność odpuszczania jest taka ważna? Bo w czasie, kiedy płaczesz i próbujesz ukoić swoje emocje, dajesz sobie prawo do tego, by się zatrzymać. Nie pędzisz ślepo za marzeniem, wierząc, że chcieć to móc. Nie spalasz się, próbując przebić głową mur, którego i tak nią nie przebijesz. Odpuszczenie tej gonitwy to Twój czas na regenerację i odnowienie energii, którą wcześniej straciłaś.

 

Pamiętaj, że w zagubieniu się we własnych marzeniach nie ma nic złego. Najważniejsze to umieć się odnaleźć, zweryfikować swoje pragnienia i ruszyć dalej w kontakcie ze sobą i swoimi pragnieniami, które płyną prosto z serca.

 

Zaufać sobie i znaleźć swoją własną drogę do szczęścia.

 

 

 

 

 

 

 

No comments