Emocje – sztuka wewnętrznej nawigacji

Chcemy być pełni energii, zmotywowani do osiągania celów, jakie przed sobą stawiamy, uśmiechnięci i zadowoleni z życia. Wyobrażamy sobie szczęśliwą przyszłość i zmuszamy się do przekraczania kolejnych granic swoich możliwości, żeby czerpać z życia jak najwięcej. Pragniemy przestać się złościć i zapomnieć o istnieniu smutku. Tylko czy jego brak naprawdę będzie dla nas dobry?

 

Mam znajomą, która jest pogodna i radosna. Wszędzie jej pełno, angażuje się w mnóstwo spraw, potrafi każdego pocieszyć. Robi to wszystko nie dlatego, że musi, tylko dlatego, że chce. Działa tak, jakby chciała sprawić, żeby świat stał się lepszy.

 

Pewnego dnia w jej życiu wydarzyło się coś, czego nie przewidziała. Rozstała się z kimś, kogo kochała, a światło w jej oczach zgasło. Wszyscy wokół ją pocieszali i radzili, co ma zrobić, żeby poczuć się lepiej.  Znajomi i przyjaciele dawali jej rady, nie pozwalając jej powiedzieć, że jest smutna, bo skończyło się coś, co było dla niej ważne. Nikt nie chciał słuchać o tym, że czuje się zraniona, bo ktoś jej obiecał, że będzie ją kochał do końca życia, ale nie dotrzymał słowa i odszedł.

 

Nikt nie potrafił znieść tego, że w tej pełnej optymizmu dziewczynie pojawił się smutek. Wszyscy podsuwali jej rady, które miały sprawić, że na nowo odnajdzie w sobie radość, pozbiera się po rozstaniu i znowu będzie szczęśliwa. Taka jak wcześniej. Rady, które wtedy dostała, były bezużyteczne, bo nie da się w tydzień naprawić tego, co budowało się przez kilka lat.

 

Nikomu nie przyszło wtedy do głowy, że zamiast jej cokolwiek radzić, wystarczy pozwolić jej przeżyć swój smutek. Bo smutek po prostu trzeba przeżyć, tyle że nie da się tego zrobić szybko. Potrzebujemy czasu, by móc się oswoić i pogodzić z tym, co nas spotkało.

 

 

 

Smutek to tylko jedna z emocji, których jest dużo więcej. Jedne emocje odczuwa się przyjemnie, inne nie, ale to wcale nie znaczy, że można je podzielić na dobre lub złe. Można za to zrobić coś innego – zacząć się przyglądać swoim emocjom i zadawać sobie pytania, na które czasami wcale nie chcemy poznać odpowiedzi. A warto je znać, bo dzięki tym odpowiedziom zaczniemy zdawać sobie sprawę z tego, że emocje są drogowskazami, wewnętrznymi przewodnikami, dzięki którym możemy poznać i zrozumieć samych siebie. Wystarczy nauczyć się w nie wsłuchiwać.

No comments