Dlaczego mózg oszukuje naszą pamięć?

Pamiętasz wyraźnie jakieś wspomnienie z dzieciństwa? Możesz odtworzyć szczegóły takie jak wygląd osób, które Ci towarzyszyły, otoczenie, porę roku i datę? Jeśli pamiętasz wszystko bardzo dokładnie, to mam dla Ciebie przykrą wiadomość – istnieje duża szansa, że Twój mózg właśnie Cię oszukał.

 

Mózg jest wciąż nie do końca odkrytym organem człowieka, a jego działanie w dużej mierze nadal pozostaje tajemnicą. Wprawdzie wydaje nam się, że nasza wiedza na temat mózgu jest już wystarczająca, a jednak co jakiś czas pojawiają się nowe wyniki badań, które prezentują kolejne istotne informacje.

 

Weźmy pod lupę pamięć. Jesteśmy przekonani, że pamiętamy mnóstwo szczegółów z naszego życia i wiele historii, które usłyszeliśmy od innych ludzi. Tymczasem odtwarzanie zdarzeń z przeszłości przypomina raczej zabawę w głuchy telefon. Wszystko za sprawą mózgu, który jest doskonałym oszustem.

 

Mózg w sytuacji, w której nie ma dostępu do szczegółów, dopowie własne informacje na ich temat. Co więcej, wybierze takie, które według naszej wiedzy i doświadczenia są najbardziej prawdopodobne. Nie ma to nic wspólnego z celową próbą uprzykrzania nam życia. Wręcz przeciwnie – nasze mózgi pomijają nadmiar szczegółów, aby nie zaśmiecać nam pamięci tonami zbędnych informacjami.

 

Jednym z naukowców, który zajmował się tematyką pamięci, był Frederic Bartlett. Podczas jednego z eksperymentów opowiedział swoim studentom legendę indiańską, która nosi tytuł „Wojna duchów”. Historia opowiada o dwóch młodych mężczyznach, którzy wybrali się na polowanie na foki. Nad rzeką spotkali pięciu mężczyzn w canoe i usłyszeli od nich prośbę o wsparcie w ataku na mieszkańców miasta w  górze rzeki. Jeden z polujących na foki przyłączył się do wyprawy. W czasie ataku usłyszał, że jest ranny, choć wcale nie czuł bólu. Doszedł do wniosku, że spotkani mężczyźni są duchami. Gdy wrócił do swojej wioski, opowiedział wszystkim, co go spotkało. Następnego dnia o wschodzie słońca zmarł, a z jego ust wydobyło się coś czarnego.

 

Po 15 minutach Bartlett poprosił studentów, aby opowiedzieli tę historię jeszcze raz. O to samo poprosił ich kilka tygodni i miesięcy później. Okazało się, że studenci zachowali w pamięci ogólny schemat historii, ale pominęli niektóre szczegóły. W historii opowiedzianej przez studentów pojawiły się także nowe elementy, a z czasem zniknęła informacja, że spotkani nad brzegiem rzeki mężczyźni byli duchami. Opowiadanie tej historii po upływie dłuższego czasu wyglądało tak, jakby studenci próbowali stworzyć nową historię, aby była bardziej logiczna i zrozumiała.

 

Podobnych badań było mnóstwo.

 

Dlaczego mózg oszukuje naszą pamięć? Odpowiedź jest prosta. Zbyt dużo szczegółowych informacji przetrzymywanych w naszych mózgach spowodowałoby problemy z innymi procesami pamięciowymi. Gdybyśmy pamiętali, w co byli ubrani goście na każdej z naszych imprez urodzinowych, mogłoby to spowodować trudności w zapamiętaniu innych, bardziej istotnych informacji. A to z kolei znacznie utrudniłoby nam funkcjonowanie w relacjach międzyludzkich.

 

Co w takim razie zrobić z tak sprytnym mózgiem i kruchą pamięcią? Myślę, że najlepiej podchodzić do nich z ogólnym dystansem. Dobrze jest mieć ograniczone zaufanie do pełnego obrazu wspomnień, zwłaszcza do dużej liczby szczegółów, które zacierają się z biegiem czasu. I być ostrożnym w wydawaniu kategorycznych osądów wyłącznie na podstawie tego, co pamiętamy.

 

 

 

No comments