Czym różni się depresja od smutku?

Przyszła jesień, a wraz z nią słynne stwierdzenie wielu ludzi: „mam jesienną depresję”. O ile rozumiem, że mniejsza ilość słońca (a nawet jego brak), krótsze i znacznie chłodniejsze dni nie napawają optymizmem, o tyle użycie słowa „depresja” w takim kontekście to duże nadużycie. W dodatku krzywdzące. Zwłaszcza dla ludzi, którzy naprawdę zmagają się z depresją.

 

Osoby cierpiące na depresję bardzo często starają się zamaskować objawy, które im towarzyszą. Nie tylko nie zgłaszają się po pomoc do specjalisty, lecz także nie mówią rodzinie ani nikomu ze swojego najbliższego otoczenia, co się z nimi dzieje. Uważają, że poradzą sobie sami lub wstydzą się poprosić o pomoc, bo w ich mniemaniu depresja świadczy o słabości. To duży błąd, bo depresja jest chorobą. W dodatku bardzo poważną.

 

Wielu ludzi, którzy cierpią na depresję, postanawia odebrać sobie życie. Mają dość codziennych bitew, które muszą stoczyć, żeby w ogóle wstać z łóżka. Chcą przestać się ze sobą szarpać i każdego dnia staczać boje, na które nie mają siły. Decydują się na ostateczny krok, bo nie potrafią sobie poradzić z tym, co dzieje się w ich głowie.

 

O skali problemu samobójstw świadczą statystyki Komendy Głównej Policji. Z danych opublikowanych w raporcie Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w Polsce w 2016 roku na swoje życie targnęło się blisko 10 tysięcy osób. Ponad połowa z nich zmarła.

 

Jak odróżnić depresję od smutku?

 

Smutek jest wynikiem konkretnych wydarzeń, sytuacji czy zachowań, z którymi mamy do czynienia. Jesteśmy smutni w czasie żałoby, po rozstaniu z kimś, kto był dla nas ważny, a nawet w czasie przeżywania silnego stresu lub niemiłej sytuacji. Powodów smutku jest mnóstwo. Tym, co odróżnia smutek od depresji jest czas przeżywania – smutek ma swój początek i koniec. Depresja, zwłaszcza nieleczona, może trwać bez końca.

 

Jakie są objawy depresji?

 

Depresja zaczyna się od obniżenia nastroju, który może trwać tygodniami lub nawet miesiącami. Takiemu stanowi towarzyszą najczęściej dodatkowe objawy, do których należą na przykład:

– zaburzenia snu (nadmierna senność lub bezsenność),

– zaburzenia apetytu (nadmierny apetyt lub brak apetytu),

– anhedonia, czyli brak umiejętności odczuwania przyjemności,

– lęk,

– spadek aktywności życiowej,

– ruminacje, czyli nawracające uporczywe myśli,

– poczucie winy,

– myśli samobójcze.

 

Smutek a depresja – różnice

 

Odczuwając smutek, nie mamy większych problemów z funkcjonowaniem w otaczającej nas rzeczywistości. Owszem, jest nam smutno, przez co możemy nie mieć ochoty na wiele aktywności. Mimo to wiemy, że kiedy damy sobie prawo do odczuwania smutku i zaopiekujemy się sobą, w końcu się z nim pożegnamy. Depresja z kolei całkowicie zaburza odnalezienie się w codziennym życiu. Dla osoby, która cierpi na depresję, nawet najprostsze czynności są trudne do wykonania. Wszystko, co ma zrobić, powoduje u niej lęk i bezradność, a w konsekwencji poczucie winy oraz przekonanie, że nie radzi sobie ze swoim życiem.

 

Jak stwierdzić, czy mam depresję?

 

Zamiast diagnozować się samodzielnie, najlepiej udać się do specjalisty. Jeśli psychiatra nie stwierdzi depresji, z pewnością pomoże nam uporać się z emocjami wywołanymi silnym stresem lub wydarzeniami, z którymi nie możemy się pogodzić. Jeśli jednak specjalista uzna, że cierpimy na depresję, zaproponuje odpowiednie leczenie.

 

Po co iść na terapię?

 

Z punktu widzenia zdrowia psychicznego bardzo ważną umiejętnością człowieka jest umiejętność obserwacji siebie i swoich stanów emocjonalnych. To ona pozwala nam na wychwycenie alarmujących sygnałów i podjęcie odpowiednich działań.

 

Sięgnięcie po pomoc w walce z depresją to próba stawienia czoła naprawdę trudnej chorobie, która w skrajnych przypadkach może mieć dramatyczne konsekwencje. Decyzja o udaniu się do teraputy nie jest więc oznaką słabości. Przeciwnie – to oznaka dojrzałości, siły i odpowiedzialności za swoje życie. Jeśli jesteśmy smutni, podczas terapii nauczymy się lepiej siebie rozumieć i pomagać w innych sytuacjach, które wywołują smutek. Jeśli zaś zmagamy się z depresją, wizyta u specjalisty to pierwszy krok do tego, by wyzdrowieć.

 

 

 

 

 

 

 

No comments